czwartek, 7 października 2010
Szał zakupów
Moja mama mnie mile zaskoczyła. Z okazji 35-lecia pracy dostała potrójną premię i z tego tytułu uznała, że pojedziemy na ubraniowe zakupy, całkowicie na jej koszt. Dziś rano wyruszyłyśmy pełne zapału do obejścia wszystkich sklepów!!!! Złaziłyśmy się straszliwie, ale warto było. Kilka fajnych ciuszków daje naprawdę dużo radości. Poza tym kilkugodzinne chodzenie w poszukiwaniu ubrań pozwala spalić naprawdę sporo kalorii. Przyjemne z pożytecznym można rzec :) Szkoda tylko, że portfel na tym cierpi...
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz