Nie wiem, co się ze mną dzieje.... tak tęsknię za tym miastem, za tymi ludźmi, atmosferą i za jedną osobą jeszcze. Wiem, że to nie ma najmniejszego sensu, bo moje życie jest tutaj, tutaj są moi przyjaciele i moja rodzina. Jednak ciągle błądzę gdzieś myślami i czy to lubię, czy nie lubię, to tak jest.
"Tam jest dobrze, gdzie nas nie ma"... ale na Mazurach jest wszystko czego Ci trzeba, a nowy sezon już za parę chwil. Ja już się cieszę tą myślą.
OdpowiedzUsuńCzekam z utęsknieniem na mazurski chillout, ale chyba jednak nie wszystko tam jest, czego mi trzeba
OdpowiedzUsuń